salsainfo

Salsainfo.pl >> Forum salsowe >> Salsa >> Styling w cubanie - Panie

Styling w cubanie - Panie

Tylko zalogowane osoby mogą pisać na forum
boogalu
2010-02-21 20:11:17
A to ogłoszenie co tu robi? :/ ujgh...
Będziesz uczył pań stylingu? :P hehe
szymons
2010-02-21 11:23:08
Słuchajcie, szukam do wynajęcia lokalu w Warszawie, użytkowego, 120-150 m2, najlepiej w centrum. Jakby ktos miał jakieś info z ciekawą propozycją prosze na priv.
pachanguero
2010-02-21 10:57:23
Conrad jest w kanonie lit bryt gdyz tworzył w języku angielskim, chociaż jego kwieciste zdania były kalką zdań polskich
z_mazur
2010-02-21 04:12:45
No Gregory, nie twierdzę, że ktoś z innej kultury nie może wnieść czegoś do innej, chodzi jednak o to, że pierw tą kulturę trzeba poznać i to dogłębnie szczególnie ten aspekt, który mamy ochotę zmieniać.

Żeby trzymać się analogii językowych to przecież jednym z klasyków literatury angielskiej jest Joseph Conrad, nam znany również jako Józef Konrad Korzeniowski.

Chodzi mi o szacunek i odrobinkę pokory zanim zaczniemy coś krytykować. W tym przypadku taniec rodowitych Kubanek.

No i suma sumarum znowu jesteśmy w temacie tańca.
boogalu
2010-02-20 20:19:27
Czyli styling pań ma wyglądać jak pierogi ruskie? Ale takie drgające podsmażne na patelni, czy takie wolniej przekręcające się w gotowanej wodzie? :P
szymons
2010-02-20 19:02:15
Prawie jak zabawa w głuchy telefon: słowo wyjściowe "taniec", koniec wątku "pierogi ruskie"...
gregory
2010-02-20 18:13:06
Chcialem wyrazic uznanie dla poziomu i sposobu argumentacji. Porownania do jezyka mialo tu ulatwic zrozumienie argumentow uzytych scisle na temat.
Ja swoje zdanie wypowiedzialem jakies kilkadziesiat postow temu.
Bardzo podoba mi sie styling Kubanek i Kubanczykow i jako pasjonat innej niz nasza kultury powtarzam, ze ludzie, ktorzy w danej kulturze nie wyrosli nie maja tam nic do wniesienia.
Uzyje znowu argumentacji spoza tematu:
Jest taki kawal z broda o amerykanskim szpiegu wyslanym do Rosji - ' ty nie nasz, co prawda pijesz jak my, klniesz jak my, mowisz po rosyjsku jak my ale u nas czarnych nie ma'
oveja_negra
2010-02-20 17:48:27
Czy temat tego watku to nie byl "Styling w cubanie - Panie" a nie - "Poprawnosc jezykowa"?
gregory
2010-02-20 17:37:50
z_mazur:

bardzo mi sie podoba Twoja argumentacja.
Chetnie bym z Toba podyskutowal ale niestety tutaj zgadzam sie w 100%

z_mazur
2010-02-20 16:26:43
Ale co ma do tego kolor skóry?

Nie chodzi o nie wprowadzanie niczego, ale o szacunek, o którym tu już pisałem.

Trzymając się analogii językowych (eh ten mój upór), dla mnie byłoby śmieszne gdyby anglik nagle zaczął mnie przekonywać, że moje 'jabłko' jest bez sensu i że powinienem pisać 'yablko', bo przecież większość ludzi na świecie wtedy to poprawnie odczyta i że tak jest zdecydowanie lepiej, a na moją sugestię, że ja jednak wolę 'jabłko' i że on mimo wszystko jeśli chce pisać poprawnie po polsku powinien też tak pisać, zacząłby krytykować polskie zasady pisowni.

Co innego gdyby mi powiedział: 'Wiesz ten wasz język jest trudny, chociaż jego brzmienie mi się bardzo podoba i chciałbym się go nauczyć. Dla własnych potrzeb, żeby poprawnie odczytać, będę sobie na razie zapisywał fonetycznie 'yablko' mimo, że wiem, że to niepoprawnie, ale tak mi łatwiej. Mam nadzieję, że kiedyś odczytanie 'jabłko' nie będzie stanowiło dla mnie problemu i będę mógł pisać poprawnie.'
pachanguero
2010-02-20 09:39:40
'mistrz' nie podejrzy 'czeladnika'
PabloM
2010-02-20 02:09:08
oczywiscie nawet jak "czeladnik" robi jakies "wariacje jezykowe" - a np. podejrzy go "mistrz" zrobi to samo - to juz wtedy bedzie godne podziwu? troche to bez sensu... no ale co zrobic. mimo wszystko rownie dobrze gware slaska mozna odebrac jak "polska salsa kubanska"

czyli my mamy tanczyc DOKLADNIE tak jak ucza nas kubanczycy i nie wprowadzac nic, absolutnie nic swojego. ale jak cos to tylko im wolno wplatac np. elementy ze stylu NY czy LA, niewazne ze i Polak (Zakladajac ze tanczy stylowo) i Kubanczyk poza kolorem skory - w niczym nie beda sie roznili?
jakos za malo jest analogii pomiedzy jezykami i tancami. :P
elirebbie
2010-02-19 16:50:35
ya lo viste RAY? que te parece?
z_mazur
2010-02-19 14:50:09
Porównanie nigdy nie odda wszystkich aspektów dyskutowanej kwestii. To zabieg retoryczny, który czasem pozwala zobrazować w bardziej przyswajalny dla kogoś sposób dyskutowaną tezę.

W tym przypadku nie ma czegoś takiego jak zbiór sformalizowanych zasad. Ale nie dlatego, że tych zasad nie ma, tylko dlatego, że nikomu nie chciało się ich spisywać (może nikt nie odczuwa takiej potrzeby).

Trzymając się analogii językowych (w dyskusji potrafię być uparty), jeśli nie istnieje słownik gwary śląskiej, to myślisz, że mówiący tą gwarą nie znają jej zasad?

I nie używałbym określenia "zawodowiec", lepiej mi tu pasuje słówko "mistrz", ale mistrz nie w znaczeniu zwycięzca, tylko w takim podobnym do "guru".

Odnosząc się do analogii językowej (rzeczywiście jestem uparty ;) )"Zawodowcem" będzie językoznawca (powiedzmy prof. Miodek), a "mistrzem" będzie poeta, pisarz (powiedzmy wspomniany już Gałczyński).

I taki "mistrz" dla mnie właśnie może sobie pozwolić na więcej niż "czeladnik".

I różnica jest taka, że na bycie mistrzem trzeba zapracować, wydziwianie czeladnika jest zwyczajnym partactwem, wydziwianie mistrza, to kreacja.

Ocena oczywiście zawsze jest subiektywna.
PabloM
2010-02-19 14:34:15
ta... szczegolnie tak jak wspomnialem dodatkowo - w jezyku formalnym, praktycznym, uzytecznym sa te neologizmy itd. nie ma co.

w takim razie jesli porownanie jest tak trafione to ponawiam prosbe o jakis stos zasad tak jasnych jak zasady gramatyki polskiej - tyle ze dla salsy kubanskiej. nadal nie jestem przekonany o slusznosci porownania tego.
dodatkowo - roznice podkresla wlasnie porownanie ze zawodowiec moze a szary czlowiek nie powinien - niewazne ze jeden i drugi w zalozeniu moze robic to samo jesli chodzi o "wydziwianie"

wiem ze jest to znow odejscie od tematu ale po prostu jakos nie daje mi spokoju porownanie tego rodzaju czyli "taniec jest jak jezyk".
z_mazur
2010-02-19 11:23:40
Ależ oczywiście że w języku są "improwizacje i styling" (neologizmy, zabawa słowami), ale właśnie w wykonaniu mistrzów słowa, którzy robią to świadomie. Poczytaj wiersze Gałczyńskiego.

I właśnie o to chodzi, że nieświadomie wprowadzane zmiany związane z brakiem podstawowej wiedzy, to zwyczajne błędy. Czyli jeśli obcokrajowiec przez nieznajomość polskiego powie "bałaganowałem" zamiast "bałaganiłem" to jest to błąd wynikający z jego nieznajomości zasad gramatycznych tego języka. Te same słowo użyte w wierszu przez poetę świadomie, dla uzyskania jakiegoś efktu stylistycznego, lub rytmicznego, to coś zupełnie innego.

Oczywiście pewnie ktoś może nauczyć się języka polskiego na tyle, żeby móc dokonywać takich zabiegów świadomie.

Podobnie jest IMHO z tańcem.
rumbero
2010-02-19 10:08:35
Czy nie jest tak, że salsa ewoluuje NA KUBIE? Jej ewolucja poza Kubą nie jest żadną jej ewolucją, a po prostu niewłaściwym przekształcaniem jej przez ludzi nie będących Kubańczykami, nie rozumiejących jej do końca. Gdybym wziął gatunek żaby z Amazonii i zrobił krzyżówkę z gatunkiem występującym w Polsce, to nie można tego chyba nazwać ewolucją co? Ewolucja, to jest proces mimowolny, naturalny, a nie świadomie prowokowany. Czyż nie? Jeśli chcemy nazwać salsę kubańską stylem ewoluującym i tego używać jako argument, to w moim mniemaniu powinniśmy tej ewolucji szukać u źródła - na Kubie, a nie w innych państwach. Casino to jest styl kubański, a nie argentyński, hawajski, czy japoński :D hihihihi
PabloM
2010-02-19 03:06:24
ja pragne tylko powiedziec ze przyklad z jezykiem niestety jest bardzo zly jako porownanie do tanca, co juz kiedys w dyskusji probowala inna osoba przywolac. no chyba ze w jezyku polskim jest miejsce na "stajling i improwizacje". (szczegolnie formalnym, pisanym)

jest slownik poprawnej polszczyzny i jezyka polskiego jako jasne zrodlo co i jak i nie ma tematu.
jesli taki jakis spis czy cos jest tez odnosnie tanca a konkretnie salsy kubanskiej - to ja poprosze...

wszystko ewoluuje wiec rownie dobrze mozna porownac to do do historii sposobow budowania domow.
Mopkoff
2010-02-18 21:31:07
No to bardzo dobrze. Moze nawet nie wiesz ale to między innymi dzieki Twoim makaronom i niestrudzonej postawie na salsowej bibie zaczalem tanczyc cubane
z_mazur
2010-02-18 21:23:15
Ok, to ja się też już nie czepiam.
Mopkoff
2010-02-18 20:54:10
No wlasnie chodzi o to ze nie ja sie czepiam
Bo mi sie podoba jak tancza i Kubanki i Polki i wcale nie twierdze ze trzeba sie urodzic na Kubie by tanczyc casino. I wiem ze nigdy nie bede tanczyl jak rodowity Kubanczyk bo on zawsze juz bedzie te 20 kilka lat do przodu. A zreszta co ja moge wiedziec o Casino po 5-ciu miesiacach nauki i to jeszcze u polskich instruktorów :P
P.S. Nie ma to jednak jak linia, nikt sie nie kłóci bo tam to juz bankowo nikt nie umie tanczyc.hahahaha :D (zeby nie bylo to stracilem na to 1.5 roku xD).
z_mazur
2010-02-18 20:35:25
No tak, nie ma to jak merytoryczny głos w dyskusji. Nic tak nie pomaga w wymianie myśli jak wycieczka osobista.
szymons
2010-02-18 20:27:53
Jak się okazuje czytanie ze zrozumieniem to dla wielu sztuka nadal nieznana...
z_mazur
2010-02-18 19:59:56
Ale kto tu się czuje od kogo lepszy?

Się czepiasz Mopkoff.

A przykład z językiem, rzeczywiście świetny.

Przez analogię, rzeczywiście jest teraz 'rzeka', a nie 'rieka', bo wszystko ewoluuje, ale ma też swoje korzenie, dlatego właśnie jest 'rzeka', a nie 'żeka'.

Salsa kubańska (casino) również jest taka jaka jest, bo ma swoje korzenie, son, rumbę i jeszcze parę innych, co właśnie wpływa na jej sposób tańczenia, może nie do końca zgodny z naszymi europejskimi standardami tańca, opartymi na tańcach salonowych takich jak menuet, polonez, czy później tańce towarzyskie. Mamy inną estetykę, ale to nie znaczy, że estetyka afrokubańska jest gorsza. Jest po prostu inna i z czystego szacunku do tej odmienności uwagi krytyczne (do których każdy ma prawo), powinny być wypowiadane w sposób wyważony.
Mopkoff
2010-02-18 19:08:43
Tylko ze tutaj nikt Kubanek nie próbował pouczać. A zamieszanie to wlasnie robia Ci co sie czuja lepsi od innych. I jeszcze zaprzeczylas samej sobie przytaczajac historie słowa "rzeka". WOW przeszlo ewolucje i juz nikt nie mówi rieka tylko rzeka. Mimo takiego przywiazania do historii??
missbrightside
2010-02-18 18:52:08
Skoro juz Mopkoff nawiazales do nauki jezyka, zastanow sie - nie wysmialbys takiego japonczyka, ktory po 2 latach nauki polskiego probowalby cie pouczac, mowiac ze mowisz w swoim ojczystym jezyku zle, ze nasza gramatyka i ortografia nie maja sensu i nalezaloby je zmienic, bo nie odpowiadaja jego gustom? Ja chyba bylabym oburzona. Slowo "rzeka" piszemy przez "rz", bo kiedys w staropolskim byla to "rieka" - czyli w jakis sposob wynika to z naszej historii i ma w niej swoje glebokie uzasadnienie. Żeka natomiast zawsze bedzie bledem, nie bedzie polszczyzna, jakkolwiek ten japonczyk nie probowalby takiej pisowni uzasadnic.

Oczywiscie kazdy ma prawo sam oceniac, czy mu sie taniec kubanek podoba, czy nie. Tak samo kazdy japonczyk ma prawo ocenic, czy mu sie podoba jezyk polski. Ale chocby nie wiem jak glosno krzyczal i tupal nogami, to nie zmieni tego, ze to jezyk ktorym my sie porozumiewamy jest prawdziwa polszczyzna.

Mysle ze trzeba nam troche szacunku i pokory, polak do tego nie przywykl, ale sam naglosniej by krzyczal, gdyby to jego polskosc zaatakowano ;)

U nas chyba jest troche inne poczucie estetyki niz w innych czesciach swiata, na pewno srodowisko i kultura, w ktorej wyrastamy w jakis sposob je ksztaltuja. To chyba naturalne, ze europejczykom czesto bardziej beda sie podobaly europejki, bo europejki beda sie staraly poruszac pieknie wg europejskich standardow i tym trafia w gusta europejczykow.
Mopkoff
2010-02-18 17:22:48
Czylu nikt nie mowi po polsku tylko Polacy jednym słowem
I nikt nie tanczy Casino poza Kubanczykami.
A temat zaczal sie niewinnie bo od stylingu..:P
W sumie nudno by bylo tylko tanczyc. Zawsze mozna sie poklocic i ponarzekać na frekwencje piątkowej imprezy

elirebbie
2010-02-18 16:52:27
i nie mam pisowni...robie bledy i dalej bede robic bledy poniewac nie jestem i nigdy nie bede polka!
elirebbie
2010-02-18 16:25:02
nie nie nie...to jest polspanglish z bledami!!!
100% z mojej Kreacij...tak jak (polska salsa kubana)
Mopkoff
2010-02-18 16:06:57
Moze mnie teraz ktos zlinczuje ale ja sie tak zastanawiam czy jak ktos robi błędy w pisowni to czy mozna powiedziec, że nie pisze po polsku??

© Copyright 2007-2009 Salsainfo.pl.